niedziela, 23 maja 2010

Warsztaty filcowania w Pietrzykowie cz. I

Wczoraj mieliśmy przyjemność prowadzić warsztaty filcowania w Pietrzykowie koło Żar. Z ręką na sercu możemy przyznać, że to miejsce to RAJ NA ZIEMI. Przynajmniej w województwie lubuskim :)
Pani Róża, właścicielka Starego Folwarku gdzie przeprowadzaliśmy warsztaty to bardzo miła i ciepła osoba. Ugościła nas jak tylko się dało, za co bardzo, ale to bardzo dziękujemy :)
Co do warsztatów, to ukazaliśmy młodym uczestnikom tajniki filcowania techniką na mokro oraz na sucho. Zadaniem każdej osoby było ufilcowanie na mokro kwiatka, kulek i kwadratów, z których zrobiliśmy kolczyki oraz filcowanie kwiatków, owadów lub innych stworzeń za pomocą igieł.
Aby już nie zanudzać umieszczamy poniżej kilka zdjęć. Jeżeli ktoś ma ochotę przyjrzeć się temu miejscu lepiej zapraszamy na stronę Starego Folwarku









sobota, 22 maja 2010

Warsztaty w Pietrzykowie

Dziś wróciliśmy z jednodniowych warsztatów, które przeprowadziliśmy w Pietrzykowie koło Żar. Przepiękne miejsce, w którym mieszkają niesamowici ludzie :) Jutro zamieścimy zdjęcia oraz opowiemy więcej :)

niedziela, 16 maja 2010

Ptaszki z filcu

Ptaszki, czyli kolczyki z filcu wyigłowane przez Rysia :)
A.

Zakwitły broszki, wsuwki i gumki do włosów :)

Założyłam mały ogródek :) Mam cichą nadzieję, że robiąc te kwiaty przywołam słońce i WIOSNĘ!
Kwiaty są połączeniem przeróżnych materiałów, wyszywane szklanymi koralikami (na punkcie których oszalałam zresztą).

Poza tym szykujemy się na dwa wyjazdy do Żar. Pierwszy wyjazd w celach warsztatowych, drugi na 750-lecie miasta. Czyli przed nami mnóstwo pracy i przygotowań. Dlatego biegnę do pracowni, bo czekają tam na mnie pudełka i... kwiaty oczywiście :)













niedziela, 9 maja 2010

Owieczka cz. I

Po długiej nieobecności postanowiłem umieścić kilka zdjęć przepięknej (wg mnie) owieczki, którą miałem zaszczyt wyczarować. Nie ukrywam, że inspiracją były prace Pana Dubrovskyego. Pracowałem nad nią w wolnych chwilach i zajęło mi to około miesiąca. Każdy loczek był filcowany osobno. Mam nadzieję, że będzie się Wam podobać :)
A oto zdjęcia ze spaceru przed domem :)
R.


Owieczka cz. II




poniedziałek, 26 kwietnia 2010

Kolorowa tykwa

Zrobiłem melanż z oranżu, rozłożyłem na formie i wyszła tykwa :) Na biżuterię, na skarby, bądź jak kto woli na klucze. Dobre miejsce na przechowanie drobiazgów.
R.

Małe buty z filcu

W końcu miałem czas, w między czasie :), aby zrobić małe butki z filcu. Podeszwa buta jest antypoślizgowa. Uzyskałem ją dzięki farbie pop up. Butki mają 21 cm długości.
R.

Wazon z filcu

Wazon w formie kwiatka. Nie ukrywam, że początkowo nie miał być to wazon ;/ Jednak czasami błędy się opłacają. Przynajmniej tak mi się wydaje :)
Jak widać na zdjęciu w środku jest umieszczony kwadratowy szklany wazon. Śmiało można nalać wody i włożyć piękny bukiet. Efekt gwarantowany! :)
R.

Kolczyki

Po długiej ciszy zmobilizowałem się zrobić kilka zdjęć tego co ostatnimi czasy zrobiliśmy. Przedstawiam kolczyki, które wyszły spod ręki Agatki. Oj przepraszam, ale wać panna denerwuje się, gdy stosuję zdrobnienie do jej imienia, więc niech będzie, że kolczyki wyszły spod ręki Agaty.
R.





sobota, 3 kwietnia 2010

Ogniste naczynia z filcu

A ja mam zajawkę na filcowanie wazonów, kuferków itp. Niektóre zostaną wręczone jako zajączki :)
R.



W końcu decoupage!

Uwielbiam kiedy Agata czaruje szkatułki. Tym razem wyczarowała latarnię morską i elfa:)
R.




Kwiaty, kwiaty, kwiaty....

Agata szaleje z kwiatkami. Wykonuje je z każdego materiału jaki jej wpadnie w ręce. A to dopiero początek ;]
R.




Żaba pacynka!!!

Oto żaba! Inspirowana muppetami. W przyszłości dołączą do niej inne stwory :)
R.